Sylwestrowy szał... ubezpieczeniowy

Sylwestrowy szał... ubezpieczeniowy Okres noworoczny sprzyja organizowaniu wielu imprez masowych. Organizatorzy różnego rodzaju rozrywek mają wówczas swoiste żniwa. Najbardziej hucznie obchodzimy przecież nadejście Nowego Roku. Taneczny Sylwester nie zawsze kończy się jednak dla wszystkich dobrze. Fajerwerki, sztuczne ognie, petardy - w niepowołanych i nieodpowiedzialnych rękach mogą wyrządzić wiele złego zarówno temu, który je posiada jak i osobom trzecim. Nie było chyba jeszcze takiego Nowego Roku, żeby w telewizyjnych wiadomościach nie pokazywano osób poszkodowanych, dla których następny rok nie zaczął się zbyt pomyślnie. Wszelkie nieszczęśliwe wypadki nie zawsze jednak są związane z ludzką głupotą. Złamanie ręki, złamanie nogi czy groźne zadrapanie może nam się przecież przytrafić nawet podczas zwykłego tańca.

Zabawy sylwestrowe organizowane są nie tylko w klubach i innych zamkniętych pomieszczeniach. Wiele osób gustuje w witaniu nadchodzącego roku na powietrzu. Mimo, że wszystkie te imprezy masowe zwykle są świetnie zorganizowane, nie zawsze da się wyeliminować ryzyko jakiegoś nieszczęścia. A jak nam z doświadczenia wiadomo, wszelkie niedociągnięcia organizatorów na jaw wyjdą dopiero wówczas, kiedy do wypadku już dojdzie. Wystarczy tutaj przytoczyć chociażby niedawny wypadek, który miał miejsce w rosyjskim Permie. W dyskotece podczas zabawy odpalone zostały petardy, które miały stanowić dodatkową atrakcję dla bawiących się. Budynek nie spełniał jednak wymogów przeciwpożarowych. Efektem tej głupoty była śmierć ponad stu osób. Jak widać, niewiele potrzeba, żeby wydarzyło się straszne nieszczęście. Trudno sobie wyobrazić, jak można organizować pokazy fajerwerków pod dachem. Jak widać idiotów nie brakuje, dlatego warto mieć się na baczności. Po takich imprezach zwykle pozostaje tylko płacz poszkodowanych, a pełne ręce mają towarzystwa ubezpieczeniowe.

Według ekspertów swoich roszczeń z tytułu ubezpieczenia możemy dochodzić w takim przypadku jedynie wówczas, kiedy winę ponosiłby organizator imprezy. W przypadku, kiedy fajerwerki na własną rękę odpaliłby poszkodowany, bez wątpienia nie miałby on szans na otrzymanie świadczenia. Co więcej, zostałby on pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Nie wszystkie imprezy muszą być ubezpieczane. Według polskiego prawa organizator jest zobligowany do zawarcia ubezpieczenia do odpowiedzialności cywilnej za krzywdy wyrządzone uczestnikom jedynie wówczas, gdy jest to impreza z odpłatnym wstępem. Imprezy bezpłatne nie muszą być ubezpieczane. W praktyce jednak organizatorzy zwykle ubezpieczają wszystkie imprezy masowe. Gdyby bowiem doszło do wypadku, organizator sam musiałby pokryć wszelkie koszta związane z wypłatą odszkodowań osobom pokrzywdzonym.

W przypadku, gdyby podczas imprezy masowej przytrafił nam się wypadek roszczeń moglibyśmy dochodzić dwukierunkowo. Jeżeli posiadamy zawartą polisę NNW (następstwa nieszczęśliwych wypadków) otrzymamy odszkodowanie z tytułu tego ubezpieczenia. Dodatkowo możemy zażądać wypłaty gotówki z polisy organizatora imprezy.

11.01.2010



Strona glówna  |   Ubezpieczenia OC  |   Ubezpieczenia AC  |   Ubezpieczenia NNW  |   Ubezpieczenie Assistance  |   oc  |   Kontakt
i-oc.pl 2009 Wszystkie prawa zatstrzeżone.