
Powódź na południu Polski zbiera obfite żniwo. Pośród ogromu zniszczonego mienia są także pojazdy, których właściciele nie zdążyli na czas zabezpieczyć. Przed powodzią i innymi klęskami żywiołowymi teoretycznie chroni AC, pod warunkiem, że zawiera w sobie taką opcję.
Towarzystwa ubezpieczeniowe zareagowały błyskawicznie na pogarszającą się sytuację. Na terenach zagrożonych powodzią zainteresowani nie podpiszą żadnej umowy AC. W paru przypadkach podniesiono wysokość składek do sum znacznie ponad poziom.
Powódź zagraża najbardziej pojazdom firmowym, wolnobieżnym które mają najbardziej ograniczone możliwości manewru, w większości przypadków ewakuacja pojazdów mechanicznych została przeprowadzona na czas, jednak wiele wartościowych maszyn transportowych utknęło w zalanych halach i ulicach.
24.05.2010